Listy Goplany

Nie jest nam po drodze...

Drodzy Państwo internetowi komentatorzy z różnych rubieży politycznych... Czasami mnie wprawicie w taką konsternacje, i to jeszcze przed snem, że nie mogę spać. Poziom społecznej debaty schodzi po spróchniałych schodach na dno piekła i przepychają się na nich w równym pędzie wszyscy, od zwolenników portali faszystowskich, przez miłośników Niezależnej, pl, Frondy, aż do tych z gorszego sortu, nie lubiących PISu, aż po wszelkie grupy wspierające KOD. Wydawało się WAM., że społeczeństwo jest bardzo podzielone i że nie ma ze sobą nic wspólnego? Myślicie, że nie ma żadnego poletka, na którym mogliby uprawiać marchewkę? Nic bardziej mylnego. Pole nienawiści jest w Polsce ogromne i wszyscy równo na nim sieją.

Na tym polu wszyscy się spotykają i zgodnie je uprawiają.

Nie rozumiem, może nawet nie chcę, jak to się dzieje, że oskarżacie o takie zachowania, tych drugich, ale wystarczy, że ktoś wrzuci między WAS tylko małą iskierkę zła, a WY, zamiast ją natychmiast zdeptać i ugasić, dmuchacie z upojeniem by powstał prawdziwy pożar? I nie jesteście się w stanie zastanowić, że ten pożar może wchłonąć wszystko, co kiedykolwiek było WAM bliskie.

Na czym naprawdę polega ten podział społeczeństwa, które w większej całości przyjęło nauki nienawiści w kościele i opierają się w tej samej znakomitej większości na katolickim miłosierdziu? Mam ostatnio wrażenie, że jedyną różnicą jest to , że jedni lubią PIS, a drudzy tego PISu nie lubią. Ale świadomość społeczna jest podobna. I wszystkich z jednej i drugiej strony charakteryzuje moralność Kalego.

Nie wiem Polacy...Czy wyście spadli z księżyca, czy z innej planety, bo zachowujecie się, jakby zasady panujące na planecie Ziemia były WAM całkowicie obce!

Od kilku tygodni widzę wielką mentalną wojnę w szeregach tych, których chciałam uważać za swoich przyjaciół i usiłuje WAS zrozumieć i usprawiedliwić. Ale ktokolwiek i jakkolwiek ktoś WAS zranił, nic nie jest w stanie usprawiedliwić sprowadzenia dyskusji do poziomu, jaki dziś prezentujecie. Okładacie się się pięściami bez zastanowienia. Nie ważne komu, byleby komuś przypierdolić. Jeszcze ktoś buzi nie otworzy, a już oskarżacie go o kłamstwo. Nie przyjmujecie żadnej krytyki, choćby była najbardziej życzliwa. Wpadliście w amok, w szał. Czy coś jest w stanie to zatrzymać? Mówi się, że czasami trzeba ludziom odkręcić wentyl, by mogli spuścić parę i pozbyć się złych emocji. Ale cywilizowani ludzie, nawet w chwilach bardzo emocjonalnych zachowują jakieś ramy przyzwoitości...A WY? Może Wy tylko udajecie, że jesteście cywilizowani? Ale kiedy zerwać maskę, to pislam z WAS wyłazi i jadem pluje.

Wiecie, ile razy na tak zwanych KODowskich grupach zablokowano moje posty, bo było w nich, w charakterze ozdobnika, użyte jedno lub dwa słowa uznawane za wulgarne? Ile razy usuwano moje posty, moje memy, bo zbyt bezpośrednio atakowałam Pana Kaczyńskiego? Wy mnie chcecie uczyć przyzwoitości? Wy, którzy wczoraj umieściliście pokrzywione, jak po heine medinie zdjęcie Pani Moniki Olejnik z wymownym podpisem, który zacytuję:

TO NIE WYWIAD - KUREW OLEJNIK LINCZUJE KIJOWSKIEGO JAK STALINOWSKI PROKURATOR. ŁATWO TO ROBIĆ, BIORĄC 100.000 MIESIĘCZNIE, GDY ON WALCZY W JEJ IMIENIU.

HAŃBA - NAPLUĆ JEJ W TWARZ TO SZKODA ŚLINY.

I Wy krzyczycie, że chcecie wolnych mediów? Kiedy Pani Olejnik linczuje Pana Petru, Schetynę, Jojo, czy Błaszczaka, to jest kochana kobieta. Ale kiedy śmiałą zadawać niewygodne pytania WASZEMU liderowi, to jest kurwą i trzeba jej napluć w twarz????? Nie rozumiecie, że na tym polega jej robota. Gdyby Pan K nie dawał powodu do takich pytań, nie pytała by!

Rany, Wy naprawdę nie wiecie o co walczycie? Jeśli chcecie by WAM telewizja trzymała palec w dupie, zapiszcie się do PISu i biegajcie do reżimowej telewizji! Bo tutaj, jest telewizja obiektywna! Każdy, kto przegnie, zostanie poddany batom. Nie ma znaczenia, z której peryferii politycznej pochodzi. Może za chwilę zaczniecie wyzywać sędziów, którzy będą wydawać sprawiedliwe wyroki, które nie będą po WASZEJ myśli? Może zaczniecie sędziów nazywać grupą kolesi? A co, PISowi wolno, a nam nie?

Ludzie z KODu... Wielu mam wśród WAS przyjaciół! Ja WAS nie poznaje. Nie wiem, czy to ja jestem taka głupia, by pokładać nadzieje w Polakach, którzy mając takie korzenia, jakie mają, nie są w stanie wyjść poza pewne ramy. Czy WY walczycie o demokrację? A może tylko o „Teraz kurwa my!!”

W cywilizowanym świecie szanuje się dziennikarzy! W cywilizowanym świecie nie wydaje się wyroków, zanim sąd nie udowodni winy. W cywilizowanym świecie zakłada się, że człowiek jest dobry, dopóki nie ma się 100% pewności, że jest zły. W cywilizowany świecie każdy ma prawo do błędu i do drugiej szansy. A WY, kurwa, gdzie żyjecie, bo na pewno nie w cywilizowanym świecie. Nie zasługujecie na życie w cywilizowanym świecie!

Siedzę tak, słucham Garou, i zastanawiam się... Czy ja w WAS uwierzyłam, czy ja WAS popierałam? Czy w ogóle warto stawić na ludzi, których się nie zna? Czy jest jakaś nadzieja dla Polski, której obywatele robią chlew ze wszystkiego? Wy, Koderzy, obrońcy demokracji...macie pojęcie o co walczycie? Nie sądzę. Biedna Polska, skoro ma tylko takich obrońców.

Tak, zazwyczaj nie wrzucam swych postów na KODowskie grupy, bo jestem na nich czarną owcą, bo mówię, co myślę. Ale ten post wrzucę, bo wkurwiliście mnie, że zabolało do szpiku kości. Wiem, zbanujecie mnie z najwyższą przyjemnością, jak zawsze. Ale to nie ma znaczenia.

Ludzie z KODu, kim jesteście?

Wypada tylko zapytać Polskę po raz kolejny:

Jaki jeszcze numer mi wytniesz? W która ślepą skierujesz ulicę? Ile razy jeszcze palce sobie przytnę, zanim wreszcie się klamki uchwycę?”

KODzie, nazywałam Cię zawsze ostatnią deską ratunku dla Polski. Czy jesteś kolejną ślepą ulicą?

aaa3.jpg