Listy Goplany

Droga do celu.

Drodzy Państwo! Ryszard Terlecki grzmi, że opozycja powinna się odciąć od KODu. Debil nie rozumie, lub udaje, że nie rozumie, czym jest RUCH SPOŁECZNY. Opozycja, odcinając się od KODu musiałaby się odciąć od obywateli.

Jedna jest podstawowa racja, którą PIS wykorzystuje w tej chwili, a której członkowie KODu w dużej mierze nie rozumieją. Ruch społeczny nie może się opierać na jakimś wodzu. Nie jesteście partią, nie musicie siedzieć cicho i się podporządkowywać jednej tylko osobie. I ten problem poruszałam w wielu swoich postach. KOD, to WY, a nawet my, którzy oficjalnie nie należą. Każdy człowiek, który rozumie istotę demokracji i sprzeciwia się łamaniu prawa jest KODem! Stanowczo sprzeciwiam się, nie pierwszy raz, hasłu: Stoję murem za Mateuszem Kijowskim. Bo uważam, że powinna panować zasada: Jeden za wszystkich, wszyscy za jednego. Mateusz jest założycielem ruchu. Myślę, że na niego samego to trochę spadło niespodziewanie. Popełnia błędy, ale nie widzę tu złej woli. Raczej brak doświadczenia i zbyt wielką wiarę w to, że dobra ideologia zaćmi przyziemne sprawy organizacyjne. Jeśli się zbiera pieniądze, to o ich wykorzystaniu nie wystarczy powiadomić tylko najwyżej stojących współpracowników, ale także tych, którzy wrzucili 10 groszy, bo dla nich to może być dużo większa ofiara. Uczmy się od Owsiaka. Trzeba wyjść i powiedzieć, pieniądze poszły na to, na to i na tamto, a te przejadłem, bo siedzę tu z wami od rana do nocy i też bywam głodny.

Ale obrzydliwe są deklaracje niektórych członków KODu, którzy zaraz, natychmiast wycofują swoje poparcie dla Kijowskiego. Przecież żadnych pieniędzy nie ukradł i nie sprzeniewierzył! Najwyraźniej zapomnieliście, po co to wszystko robimy i dlaczego. Z byle powodu pozwalacie się skłócić i podzielić. Nie uważam Kijowskiego za jedynego, najjaśniejszego, dożywotniego przywódcę, dla którego nie ma alternatywy. Już w tej chwili ujawniło się wielu działaczy i działaczek z wielkimi jajami, którzy by mogli nie jedną rebelię do zwycięstwa doprowadzić. Ale jeśli się damy podpuścić PISowi, zaczniemy się żreć i zajmować sobą nawzajem zamiast Polską i demokracją, to lepiej od razu pójdźmy do domu i następnych wyborach zagłosujmy na PIS! Nie utożsamiajcie sprzeciwu społecznego z tą lub tamtą gębą. Bo KOD ma tak wiele twarzy, jak wiele jest osób na manifestacjach, jak wielu jest sponsorów, działaczy internetowych i osób popierających. Zdradzając KOD, zdradzimy siebie! Nie jesteśmy w tym ruchu, nie popieramy go dla Mateusza Kijowskiego, czy dla kogokolwiek. Zostawiamy swoje spokojne życie i poświęcamy swój cenny czas, bo wróg, król chaosu, stanął u bram Ojczyzny i musimy jej bronić. Jesteśmy różni, popełniamy błędy, czasem kłócimy się lub prawie bijemy, ale nam wszystkim chodzi o to samo.

Więc wal się Terlecki razem ze wszystkimi innymi narodowymi hienami, które tylko czekają na nasze błędy. Nie podzielisz nas. Nie podzielisz tej części Narodu, która rozumie o co walczy. Nie szukajcie na nas haków, bo one i tak nie zasłonią waszego bandytyzmu politycznego. Nie będzie nami przewodził Kijowski, to w kolejce czeka już nie jeden Jasio, czy Zosia, by nas poprowadzić do celu. I wszyscy są tak samo wartościowymi i silnymi ludźmi, a do tego zdesperowanymi, by was pokonać. Nie macie z nami żadnych szans. Nawet kościelni manipulanci wam nie pomogą. Mamy XXI wiek. Większość ludzi potrafi myśleć samodzielnie. Nie potrzebuje imperatora Kaczyńskiego, ani biskupa, by mu przyjaciół wybierał.

Drodzy Koderzy, wśród których mam wielu przyjaciół: Nie walczymy , by Mateusza Kijowskiego posadzić na tronie, by mu składać ukłony. Ale on nam dał kijem przez głowę, byśmy się ruszyli z miejsca. Zawsze pozostanie założycielem i pierwszym, który się odważył powiedzieć NIE! Ale tylko jedno jest światło demokracji. Każdy z nas musi drogę ku temu światłu przejść indywidualnie. Nie zajmujmy się głupotami. Idźmy prosto do tego światła. 

6426576_droga-do-celu-.jpg